Tove Jansson; Zima Muminków"Cała masa małych, długonogich stworzonek przesunęła się po lodzie, jak dym. Ktoś z posrebrzanymi rogami przemknął z tupotem obok Muminka,a nad ogniem, w kierunku północy, bijąc parą wielkich skrzydeł, przeleciało coś czarnego".
12 grudnia 2010, Joga! Centrum, ul. Żurawia 32, 17-19 godz.Muminki idą spać, zanim spadnie pierwszy śnieg. My równie „blade twarze” wydeptujemy ścieżki w mokrym i zimnym puchu (?) i dygoczemy na mrozie. Poza mimowolnym drżeniem nasze ciała i nasze zaspane głowy nie doświadczają zbyt dużo ruchu. Zastygają. Ani to życie ani sen. W zimie wiele osób doświadcza obniżenia nastroju i większego spowolnienia aktywności niżby tego chcieli. Jest na to sposób. A nawet dwa ;) Warto przejść na jedną albo na drugą stronę. Położyć się do łóżka i nie wstawać aż do wiosny albo zaprzyjaźnić się z tajemniczymi istotami, których porą jest Zima a domem ciemność i ogień.
W nas też mieszkają (ukryte na co dzień w cieniu) dziwne stworzonka. Kiedy dygoczemy, trzęsiemy się z zimna jest nam bardzo blisko do nich - tańczących wokół ognia, skaczących, podrygujących, potrząsających ramionami, podkutymi nogami, długimi ogonami. Jest w nas wtedy jakość ognia, którą nasze ciało instynktownie „odpala”, kiedy zaczyna za bardzo się wychładzać – nasze drgające ciało to takie ognisko w śniegu.
Na następnym spotkaniu z Living Dance Form (12.12.10) będziemy rozgrzewać się, budzić z zimowego letargu, szukać zmiennych, nowych, spontanicznych sposobów poruszania się, tańca; wprowadzać nowe możliwości ruchowe w dany obszar ciała. W tańcu będzie prowadzić nasz szkielet z jego zdolnością do inicjowania szybkich, żywiołowych, czasami wręcz chaotycznych, uwalniających nas ze sztywnej struktury ruchów.
Na sali będzie prawie ciemno – tak ciemno, jak będą potrzebować Wasze tajemnicze istoty, żeby się ośmielić, wyjść trochę z cienia i zatańczyć przy ogniu. Weźcie proszę ze sobą świeczki w świecznikach i inne światełka, przy których chcielibyście frygi -drygi -dancować. :)
Zapraszam,
Justyna
justyna8szczepanska@gmail.com, więcej informacji: http://www.joga.net.pl/strona.php?44477
Piosenka Too-tiki"Rozlega się dźwięk,
samotny i dziwny,
dziki i spokojny -
błucho brzmi bęben.
Trzeszczy ognisko,
płonie w białym śniegu,
kołyszą się ogony,
tańczą w białym śniegu.
Głucho brzmi bęben
w czarną, czarną noc"